Piosenki świąteczne cz. 1 – anglojęzyczne

W zeszłym roku pisałam Wam o listopadowych choinkach, bombkach i reklamach świątecznych. Na całą tę atmosferę, o której wspominałam w tamtym wpisie, składa się oczywiście również muzyka, którą słyszymy choćby w rzeczonych supermarketach. Czyli piosenki świąteczne. Ja osobiście dobrowolnie słucham ich już od pewnego czasu, ale z wpisem dla Was poczekałam aż do grudnia. Tak w ramach poprawności politycznej. I w tym roku wiem, że (uf!) nie ja jedna zachwycam się tym rodzajem muzyki długo przed 24 grudnia! Nie jestem jedyną nienormalną, tak tak tak (dzięki Alex!)!

piosenki świąteczne

Jednym z najpopularniejszych wpisów na tym blogu jest, w chwili pisania tego tekstu, ten o piosenkach optymistycznych (nawiasem mówiąc muszę dokończyć tamtą serię). Wygląda więc na to, że poszukujecie takich muzycznych zestawień tematycznych. Zatem, specjalnie dla Was, trzymając się tematyki grudniowej, przedstawiam Wam kolejny spis – oto moje ulubione piosenki świąteczne.

Czym właściwie są w mojej opinii piosenki świąteczne? To nie kolędy oraz nie pastorałki. To te utwory, które słyszy się w radiach, supermarketach czy w tle rozmaitych reklam, w momencie pojawienia się sezonu świątecznego. Najczęściej związane są stricte ze Świętami, ich ciepłem i tradycjami, ale niektóre mówią po prostu o śniegu, zimie i radości z tego okresu w roku.

W części pierwszej spisu przedstawię piosenki świąteczne po angielsku, bo jest ich więcej. Ale bardzo szybko (najpewniej w przeciągu kilku dni) podrzucę Wam również te po polsku.
Ułożone są zgodnie z moim bardzo subiektywnym gustem – od najpiękniejszej dla mnie. Ale rozumiem oczywiście, że Wy ułożylibyście je inaczej. Do tego dochodzi fakt, że większość wykonawców w pewnym momencie swojej kariery ma ambicję nagrania płyty świątecznej, dlatego wariantów jednego przeboju może być i kilkadziesiąt. W niniejszym spisie pokazuję dokładnie te wersje, które podobają mi się najbardziej. Subiektywnie oczywiście.

Zaczynajmy!

0. Wham! – „Last Christmas”

„Last Christmas
I gave you my heart
But the very next day
you gave it away”

Miejmy to już za sobą. To nie jest mój numer jeden (jak widać dostał pozycję 0), ale to chyba najbardziej rozpoznawana piosenka bożonarodzeniowa na świecie (wyświetlenia oficjalnego klipu na You Tube to ponad 280 milionów…). Jest dla Gwiazdki tym, czym jaskółka dla wiosny. Może nie być choinki, może nie być śniegu, ale „Last Christmas” być musi. A, i samotny Kevin. Przez to niestety przejadła się właściwie wszystkim i straciła sporo ze swojego potencjału, który oczywiście ma.

1. Dean Martin – „Let it snow”

„When we finally kiss good night
How I’ll hate goin’ out in the storm
But if you really hold me tight
All the way home I’ll be warm”

Ten utwór kocham najbardziej. Radosny i energetyczny, a jednocześnie ciepły i  romantyczny. I te słowa! Co może być lepszego niż „Przytul mnie, a będzie mi ciepło, mimo mrozu”? Zdecydowanie numer jeden! Kiedy mam słuchawki w uszach z tą piosenką, to nawet brnięcie przez śnieg wydaje się łatwiejsze.

2. Michael Bublé & Thalia – „Feliz Navidad”

„Feliz Navidad, Feliz Navidad
Feliz Navidad, próspero año y felicidad”

Piosenka hiszpańsko-angielska, bardzo prosta w słowach i przekazie – po prostu Wesołych Świąt. Na tyle wpada w ucho, że wykorzystuję ją co roku jako świąteczny dzwonek telefonu. A jeśli ktoś do mnie zadzwoni, to melodia zostaje mi w głowie do końca dnia. Albo i dłużej. Zachęcam również do obejrzenia filmiku ze stacji NBC z tą piosenką.

3. Cliff Richard – „Mistletoe and wine”

„It’s a time for giving, a time for getting,
A time for forgiving and for forgetting.”

Za każdym razem zachwyca mnie tekst tej kompozycji. Opisuje idealne Święta. Takie, jakie chciałabym mieć. Szczególnie zacytowany fragment. Spokojna, delikatna, jakby stworzona do słuchania jej podczas kołysania się w bujanym fotelu przy rozpalonym w kominku ogniu. Rozpływam się zawsze przy tej piosence!

4. Mariah Carey – „All I want for Christmas is you”

„I won’t even stay awake to
Hear those magic reindeers click
‚Cause I just want you here tonight
Holding on to me so tight
What more can I do
Baby all I want for Christmas is you”

Kolejna po „Last Christmas” obowiązkowa pozycja na liście przebojów zimowych. Mariah wymienia wszystko, na co zwykły człowiek oczekuje w Święta, po czym stwierdza, że… nie chce nic z tego. Bo wystarczy jej ukochany, który mocno przytuli ją pod jemiołą. Tylko i aż. Sama piosenka (po łudząco wolnym wstępie) bardzo energetyczna, w sam raz do dzikiego skakania przy ubieraniu świątecznego drzewka. Oczywiście zaprzeczam jakobym robiła tak niedojrzałe rzeczy. Nic mi nie udowodnicie!

5. Andy Williams – „It’s the most wonderful time of the year”

„It’s the most wonderful time of the year
There’ll be much mistltoeing
And hearts will be glowing
When love ones are near
It’s the most wonderful time of the year”

Dwie i pół minuty zachwytu i twierdzenia, że okres bożonarodzeniowy to najlepszy czas w roku. Ponieważ zgadzam się z tym całym sercem, to i piosenka do mnie przemawia. I nawet „scary ghost stories” nabierają innego znaczenia – choć nie lubię się bać, wyobrażam sobie siebie z bliskimi pod namiotem z koca słuchającą z wypiekami na twarzy przerażających historii o duchach i popijającą ciepłe kakao. Radosny utwór.

6. Queen – „Thank God it’s Christmas”

„Oh my love we’ve had our share of tears
Oh my friend we’ve had our hopes and fears
Oh my friends it’s been a long hard year
But now it’s Christmas
Yes it’s Christmas
Thank God it’s Christmas”

Umówmy się, że mało jest zestawień dobrych piosenek, w których nie umieszczę Queenu. Także i tutaj musieli się pojawić. Spokojna, chociaż z rockowym pazurem. No i ten głos… A przesłanie proste – był czas i łez i strachu i trudów. Ale teraz jest czas świąt. I dzięki Bogu.

7. Chris Rea – „Driving home for Christmas”

„So I sing for you
Though you can’t hear me
When I get through
And feel you near me
I am driving home for Christmas”

Piosenka z 1986 roku, a jaka aktualna! Taki świat mamy, że sporo osób większość życia spędza nie tam, gdzie by chciała (i nie mówię tu o zakładach penitencjarnych). I kiedy nadchodzi czas Bożego Narodzenia, tęsknota za domem staje się przeogromna i jedziemy. Jedziemy na Święta do Domu. I kiedy słyszę ten utwór właśnie to widzę… Przednią szybę samochodu, ciemność wigilijnej nocy, sypiący śnieg i długie światła oświetlające każdy uciekający kilometr, który zbliża nas do ukochanych.

8. Shakin’ Stevens – „Merry Christmas everyone”

„Snow is falling, all around me
Children playing, having fun
It’s the season, love and understanding
Merry Christmas everyone”

Kolejny energetyczny utwór, przy którym fajnie skacze się po stołkach wieszając bombki (tak słyszałam oczywiście, żadnych własnych doświadczeń w sferze szalonego skakania nie mam, bądźmy poważni!). A i przekaz prościutki – pada śnieżek, dzieci się bawią, wszyscy się rozumieją, a ukochaną dziewczynę całuje się pod jemiołą. Bo i czegóż chcieć więcej w święta, jak nie radości, miłości i zrozumienia? Merry Christmas everyone!

9. John Lennon – „Happy Xmas (war is over)”

„And so happy Christmas
for black and for white,
for yellow and red ones.
Let’s stop all the fight.”

W przeciwieństwie do poprzednich pioseneczek, ten utwór jest dużo cięższego kalibru. Napisany został przez Johna Lennona i jego żonę Yoko Ono jako pacyfistyczny protest song o wojnie w Wietnamie. W tekście słyszymy, że wojna się skończyła, ale tylko jeśli tego chcesz. Nakłaniające do refleksji jest również pytanie – są Święta, ale co Ty zrobiłeś w tym roku? Spokojna melodia, piękne słowa, mocny przekaz. Polecam również wersję wykonywaną przez Céline Dion – nieco traci na przekazie antywojennym, ale zyskuje na przekazie prorodzinnym.

10. Slade – „Merry Christmas everybody”

„What will your Daddy do when he sees
your Mama kissing Santa Claus?”

Kolejna, po Queenie, piosenka świąteczna z rockowym pazurem. Gitara i zdarty głos Noddy’ego Holdera… Miodzio! I zabawa słowem – o babci tańczącej rock’n’rolla, mamie całującej Świętego Mikołaja i o tym, że jak zjedziesz na sankach z górki na główkę, to będziesz zarówno slayed (zabity) jak i sleighed (przejechany przez sanie). Urocza, zabawna, energetyczna. Moje stopy od razu podrygują! Ale do swędzenia rąk, które chcą udawać, że grają na gitarze elektrycznej się nie przyznam za nic!

To był top 10. Najlepsze z najlepszych. Ale i następne bardzo lubię. Zapraszam do dalszego słuchania!

11. Janick Thibault – „Jingle Bells (rock version)”

„Oh, jingle bells, jingle bells
Jingle all the way
Oh, what fun it is to ride
In a one horse open sleigh”

Umówmy się, że Jingle Bells zna każdy, kto się uczył angielskiego chociaż raz w zimowym okresie. Ja pamiętam to jeszcze z podstawówki. Ale ta wersja… Na pewno po Queen i Slade zorientowaliście się, że lubię rocka. A rockowa wersja Jingle Bells… rocks! Posłuchajcie sami. Ta gitara… mmm… Janick nie spodziewał się takiej popularności wtedy, ale jak widać ponad dwa miliony wyświetleń mówią same za siebie.

12. Paul McCartney – „Simply having a wonderful Christmas time”

„The party’s on
The feeling’s here
That only comes
This time of year
Simply having a wonderful Christmas time”

Melodyjna, słodka, prościutka. I w swym przekazie naprawdę nieskomplikowana – po prostu miejmy cudowny świąteczny czas. Ot co.

13. Michael Bublé – „It’s beginning to look a lot like Christmas”

„It’s beginning to look a lot like Christmas,
Toys in every store,
But the prettiest sight to see,
Is the holly that will be,
On your own front door.”

Pan Bublé po raz drugi w tym zestawieniu, to coś musi znaczyć. Jego wersja jest spokojna, lekko jazzowa. I ten głos… Sama piosenka wesoła, wyrażająca dziecięcą radość oraz… zabawnie wyrażone zmęczenie rodziców tą radością – „Mom and Dad can hardly wait for school to start again”. A także równie dziecięcy zachwyt nad tym, jak pięknie potrafi być w święta, kiedy zaczyna je być widać na ulicach.

14. Train – „Shake up Christmas”

„Shake it up
Shake up the happiness
Wake it up
Wake up the happiness
Come on you all
It’s Christmas time”

Jeśli się zastanawiacie z czym kojarzy Wam się ta piosenka, to odpowiedź jest prosta – z reklamami najpopularniejszego napoju typu cola, tego w świątecznych barwach, czerwono-białych.
Lubię ją (piosenkę, nie napój) za wpadający w ucho rytm, za opowieść kryjącą się w słowach oraz za… teledysk, w którym Święty Mikołaj robi śnieżnej kuli „shake it up”, co sprawia, że w życiu ludzi budzi się szczęście. A u mnie, gdy to oglądam, budzi się uśmiech.

15. Dean Martin – „Walking in a Winter Wonderland”

„Oh when it snows ain’t it filling
Though your nose gets a chilling
We’ll frolic and play the Eskimo way
Walking in a winter wonderland”

Kolejna wesolutka piosenka do spacerów na śniegu. Słychać w niej dzwonki, skrzypce oraz uśmiech w głębokim głosie Deana Martina. I kiedy tak zwiedzam swój park zasypany skrzącym się śniegiem, to właśnie to przychodzi mi na myśl – „walking in a winter wonderland”.

16. Boney M – „Mary’s Boy Child / Oh my Lord”

„Long time ago in Bethlehem, so the Holy Bible said,
Mary’s boy child Jesus Christ, was born on Christmas Day”

Umówmy się, że Boney M przyzwyczaiło nas do cieplejszych klimatów. Ich muzyka miała dość charakterystyczny jamajski charakter (chociaż sam zespół jest niemiecki!). Wydawałoby się więc, że raczej ciężko będzie to pogodzić z zimowym tematem. A jednak. Całkiem zgrabnie opowiedziana biblijna historia Bożego Narodzenia przy przyjemnej (nadal zalatującej Karaibami) melodii.

17. Elvis Presley – „Silver bells”

„City sidewalks, busy sidewalks
Dressed in holiday style
In the air there’s a feeling of Christmas”

Nie jest to wykonanie oryginalne, Elvis nagrał cover. Ale urzekło mnie to, co dodał od siebie. Lubię jego głos w tej piosence. Głos, który przepięknie komponuje się z tymi srebrnymi dzwoneczkami.

18. Frank Sinatra – „Santa Claus is coming to town”

„He sees you when you’re sleeping
He knows when you’re awake
He knows if you’ve been bad or good
So be good for goodness sake”

Uwielbiam wersję Franka Sinatry (pochodzi z odcinka specjalnego „The Frank Sinatra Show” pod tytułem „Happy Holidays With Bing and Frank”). Pioseneczka dla dzieci, ale jakże rozkoszna! A głos Sinatry to klasyka. Klasyka klasyki!

19. Coldplay – „Christmas lights”

„Those Christmas lights
Light up the street
Maybe they’ll bring her back to me
Then all my troubles will be gone
Oh, Christmas lights keep shining on”

Odkryłam tę piosenkę w zeszłym roku i zaniemówiłam. Wsłuchajcie się dobrze, to nie jakieś tam pitu pitu o dzwoneczkach. Ciężki tekst, ale można się zakochać. Polecam.

20. Brenda Lee – „Rockin’ around the Christmas Tree”

„Rocking around the Christmas tree
let the Christmas spirit ring
Later we’ll have some pumpkin pie
and we’ll do some caroling”

Kolejna piosenka idealna do ruszania odwłokiem przy robieniu pierniczków, ubieraniu choinki czy lataniu ze ściereczką do kurzu. I ten lekko zachrypnięty, nosowy głos Brendy Lee. Cudo.

21. Hilary Duff – „Jingle Bell rock”

„What a bright time, it’s the right time
To rock the night away”

Hilary Duff nie jest może moją ulubioną aktorką (no cóż, daleko jej do tego), ale naprawdę podoba mi się ten przebój przez nią wykonywany. Energetyczny, taki jak lubię, lekko zmieniający tempo w międzyczasie, rytmiczny. Idealny do świątecznych porządków, bo tańczą co najmniej stopy czy ramiona. Czasem więcej.

22. Britney Spears – „My only wish (this year)”

„He’s all I want, just for me
Underneath my Christmas tree
I’ll be waiting here
Santa that’s my only wish this year”

Britney pozazdrościła Mariah popularnej piosenki świątecznej i stworzyła swoją. Obecnie utwór jest prawie pełnoletni i powiem szczerze, że raczej rzadko słyszę go w radio. A szkoda, bo jest naprawdę przyjemny. Zarówno dynamiczny (bardzo charakterystyczny dla wczesnej twórczości Britney) rytm jak i naprawdę fajne słowa sprawiają, że przyjemnie się go słucha i przyjemnie nuci pod nosem. A poza tym która dziewczyna nie chciałaby, aby jej true love była już blisko?

23. Frank Sinatra – „Have yourself a merry little Christmas”

„Have yourself a merry little Christmas
Let your heart be light
Next year on our troubles will be out of sight”

Bardzo ciekawa sytuacja, kiedy oryginał piosenki jest mniej popularny od coveru. Jeśli chodzi o tę, początkowo w filmie „Spotkamy się w St. Louis” wykonywała ją Judy Garland, ale słowa były dość przygnębiające. Frank Sinatra poprosił o zmianę części słów aby utwór był bardziej optymistyczny. Ostatecznie sam śpiewał ją z kilkoma różnymi wersjami tekstowymi, jednak to właśnie jego wykonanie jest słyszane najczęściej. Melodia bardzo wolna, prawie kołysankowa, spokojna. Do odpoczywania po gwarze rodzinnej Wigilii.

24. Frank Sinatra – „White Christmas”

„I’m dreaming of a white Christmas
Just like the ones I used to know
Where the treetops glisten
And children listen
To hear sleigh bells in the snow”

Kolejna powolna kompozycja, która pomoże wyciszyć się po gwarnej Gwiazdce i uspokoić pobudzone zmysły. Wystarczy zasiąść pod ciepłym kocem z kubkiem kakao i zamknąć oczy. Ewentualnie wpatrywać się w padający za oknem śnieg. Ale my w Polsce, właśnie zgodnie z tekstem piosenki, rzadko miewamy już białe święta. I moje pokolenie (to starsze od węgla) może sobie czasem pod nosem nucić, że chciałoby takie święta, jakie znało kiedyś.

25. Céline Dion – „The magic of Christmas Day (God bless us everyone)”

„Oh and God bless us everyone
Here’s to family and friends
It’s good to be here again”

Kolejna pozycja z serii „przy ciepłej herbacie z imbirem odpoczywamy po zlocie krewnych”. Spokojna, delikatna, łagodna. Ma również bardzo ciepłe słowa, bo opowiada o rodzinie, bliskich i wspólnocie.

26. Gene Autry – „Rudolph the red-nosed reindeer”

„You know Dasher and Dancer and Prancer and Vixen,
Comet and Cupid and Donder and Blitzen.,
But do you recall?
The most famous reindeer of all?”

Nie lubię wciągania tradycji z obcych kultur do naszej. Najzwyczajniej wolę to, co polskie. Ale pewnych rzeczy innym zazdroszczę (a mimo zachwytu przykładowo Halloween nadal jestem przeciwna sprowadzaniu go). I tak właśnie zazdroszczę krajom o kulturze anglosaskiej… nazwanych reniferów! Niby też mamy swoją spolszczoną wersję, ale mało kto o tym wie. A w takiej Wielkiej Brytanii każde dziecko w przedszkolu wymieni wszystkie 9 zwierzaków Świętego Mikołaja i to w kolejności, w jakiej lecą! A przyczyniła się do tego między innymi ta piosenka dla dzieci, którą bardzo lubię, a która opowiada o tym, jak i dlaczego Rudolf dołączył do zaprzęgu.

27. Glee Cast – „Here comes Santa Claus”

„Here comes Santa Claus, here comes Santa Claus,
right down Santa Claus Lane
He doesn’t care if you’re rich or poor,
he loves you just the same”

Lubiłam ten serial, lubiłam ich covery (a szczególnie mashupy) i tak samo podoba mi się i ta wersja świątecznej piosenki. Szczególnie głos Kurta na samym początku. A melodyjka prosta, zabawna, prawie jak dziecięca wyliczanka. Ale cudownie zostaje w głowie!

Na koniec prezent – jeśli chcecie te wszystkie utwory mieć w jednym miejscu, specjalnie utworzyłam dla Was na YouTube publiczną playlistę z powyższymi. W tej kolejności, w której je opisałam. Ale zawsze możecie kliknąć „Odtwarzaj losowo”Zapraszam!

A czy Wy lubicie w ogóle piosenki świąteczne? Jeśli tak, to jakie? Jaki jest Wasz top 3, top 5 czy top 10? Kiedy zaczynacie ich słuchać? Możecie również podrzucić mi te, których nie uwzględniłam i napisać czemu akurat takie Wam się podobają.

  • Ja wiem, że klasyki typu All I want for Christmas czy Last Christmas, ale bardzo mi się podobał też Train z ich świąteczną piosenką i za dzieciaka słuchałam Hilary Duff. Od siebie dodałabym jeszcze „Rudolf the Red Nosed Reindeer”, chyba że jakimś cudem pominęłam, bo to w ogóle moja ulubiona piosenka ever! 🙂

    I nasze, polskie, Ich-Trojowe „ding dong”, które co roku śpiewam niezmiennie przed świętami! 😀

    • Otóż i nastąpił cud – pominęłaś 😉 Rudolf jest w moim zestawieniu 🙂

      A polski zestaw się pisze, powinien być jutro 🙂 I Ich Troje tam będzie 🙂

      • A rzeczywiście – już pod koniec myślałam o tym, żeby pisać komentarz i jakoś tak widocznie pominęłam. O ja niedobra 😀

        Przed chwilą, dojeżdżając do pracy słyszałam w radio „Feliz Navidad” i aż człowiek sam się buja do tego i śpiewa, więc to też chyba dodałabym do listy piosenek świątecznych, które lubię! 🙂

        • Nie przejmuj się, zdarza się nawet najlepszym 😉
          A „Feliz…” znajduje się w moim ścisłym top3, więc się nie dziwię zupełnie! 🙂