Eurowizja 2016 – 61 finał

Uwaga. Wpis miał się ukazać 13 maja, w piątek. Z powodu burzy, która porwała ze sobą internet, tak się nie stało. Nie zamierzam zmieniać jednak tekstu, więc proszę go potraktować jako piątkowy, ze wszystkimi konsekwencjami.

Właściwie co roku, od małego dziecka, oglądam Konkurs Piosenki Eurowizja (oczywiście wtedy, kiedy jest transmitowany w Polsce). To pierwszy program w mojej pamięci, który można śmiało nazwać „show muzyczne”. Później nastąpił ich wysyp, a ja jestem wierna tylko temu jednemu.
Chociaż… W zasadzie, gdy oglądam go teraz, to coraz bardziej show, a coraz mniej muzyczne…
Czy to Eurowizja się zmieniła, czy ja…?
Continue reading

A miało być tak pięknie

Dawno mnie tu nie było. Ostatnio, czyli w grudniu, miałam poruszyć kilka tematów – chciałam pisać o świętach Bożego Narodzenia, o postanowieniach noworocznych, o książce, którą dostałam od siostry w prezencie i przeczytałam jednym tchem… Miałam podsumować swój rok… Planowałam też popracować nad szablonem, któremu przydałoby się kilka udoskonaleń…
A życie, i to dosłownie, chciało inaczej. A ja nie narzekam, wręcz przeciwnie!

Continue reading

Poszukiwanie przodków, czyli strata czasu

Wróciłam w zeszłą niedzielę z wyjazdu na Mazury. To rodzinne strony mojego taty i to właśnie z nim pojechałam. Nie była to jednak zwykła wizyta u babci, ponieważ (między innymi) mieliśmy do spełnienia misję. Otóż jadąc w piątek w stronę miasta docelowego, planowaliśmy zatrzymać się w pełnej małej mieścinie, Z. Mieliśmy w ten sposób postawić kolejne kroki na drodze do odnalezienia naszych przodków. Okazuje się jednak, że całe to szukanie jest bezsensowną stratą czasu i w ogóle nie powinniśmy go nawet zaczynać.

Continue reading

Dynia i jej trzy odsłony

Bez względu na to, czy wieczór dzisiejszy spędzacie celebrując nowomodne Halloween chodząc od domu do domu w poszukiwaniu przysmaków lub urządzając imprezę pod znakiem wiedźm, nietoperzy i czarów, czy też staroświecko i polskim zwyczajem wyciszacie się przed chrześcijańskim Świętem Zmarłych, mam dla Was coś przyjemnego. Chciałam przedstawić jeden z jesiennych hitów na naszych stołach. Oto dynia. A w zasadzie trzy smakowite przepisy z dyni.

Continue reading

Wybory, nie tylko 2015

Co obiecałam sobie rozpoczynając pisanie tego bloga, to że nigdy nie będzie na nim tematów związanych z polityką lub religią, bo nie jest to miejsce do prezentacji moich poglądów akurat w tych kwestiach. Ponieważ o religii już było (chociaż starałam się tam swoich poglądów nie forsować), to i o polityce mogę napisać. A konkretnie o wyborach, jakie mieliśmy wczoraj.

Continue reading

Ramka motywacyjna na wyzwanie Scrapka – rękodzieło

Jak tylko na blogu Scrapka pojawiło się wyzwanie „w kratkę, w linię…” uznałam, że muszę wziąć w nim udział! W końcu cały ten blog jest w kratkę! Zatem prezentuję Wam ramkę, którą planowałam zrobić już wcześniej, ale teraz miałam dobry motywator.

Continue reading

Nauczyciel też człowiek

Siedziałam sobie przedwczoraj z moją cudowną ekipą na wazznetowym teamspeak’u i, jak to my, rozmawialiśmy o właściwie wszystkim. W pewnym momencie wywiązała się burzliwa dyskusja na temat nauczycieli. I postanowiłam się obszerniej (jak to ja) na ten temat wypowiedzieć. Żeby nie było, że tylko rodziców się czepiam!

Continue reading