Poszukiwanie przodków, czyli strata czasu

Wróciłam w zeszłą niedzielę z wyjazdu na Mazury. To rodzinne strony mojego taty i to właśnie z nim pojechałam. Nie była to jednak zwykła wizyta u babci, ponieważ (między innymi) mieliśmy do spełnienia misję. Otóż jadąc w piątek w stronę miasta docelowego, planowaliśmy zatrzymać się w pełnej małej mieścinie, Z. Mieliśmy w ten sposób postawić kolejne kroki na drodze do odnalezienia naszych przodków. Okazuje się jednak, że całe to szukanie jest bezsensowną stratą czasu i w ogóle nie powinniśmy go nawet zaczynać.

Continue reading

Dynia i jej trzy odsłony

Bez względu na to, czy wieczór dzisiejszy spędzacie celebrując nowomodne Halloween chodząc od domu do domu w poszukiwaniu przysmaków lub urządzając imprezę pod znakiem wiedźm, nietoperzy i czarów, czy też staroświecko i polskim zwyczajem wyciszacie się przed chrześcijańskim Świętem Zmarłych, mam dla Was coś przyjemnego. Chciałam przedstawić jeden z jesiennych hitów na naszych stołach. Oto dynia. A w zasadzie trzy smakowite przepisy z dyni.

Continue reading

Wybory, nie tylko 2015

Co obiecałam sobie rozpoczynając pisanie tego bloga, to że nigdy nie będzie na nim tematów związanych z polityką lub religią, bo nie jest to miejsce do prezentacji moich poglądów akurat w tych kwestiach. Ponieważ o religii już było (chociaż starałam się tam swoich poglądów nie forsować), to i o polityce mogę napisać. A konkretnie o wyborach, jakie mieliśmy wczoraj.

Continue reading

Ramka motywacyjna na wyzwanie Scrapka – rękodzieło

Jak tylko na blogu Scrapka pojawiło się wyzwanie „w kratkę, w linię…” uznałam, że muszę wziąć w nim udział! W końcu cały ten blog jest w kratkę! Zatem prezentuję Wam ramkę, którą planowałam zrobić już wcześniej, ale teraz miałam dobry motywator.

Continue reading

Nauczyciel też człowiek

Siedziałam sobie przedwczoraj z moją cudowną ekipą na wazznetowym teamspeak’u i, jak to my, rozmawialiśmy o właściwie wszystkim. W pewnym momencie wywiązała się burzliwa dyskusja na temat nauczycieli. I postanowiłam się obszerniej (jak to ja) na ten temat wypowiedzieć. Żeby nie było, że tylko rodziców się czepiam!

Continue reading

Makaron w szpinakowym pesto – przepis

Obiecałam, że jeśli ugotuję coś pysznego i uda mi się zrobić temu czemuś zdjęcie zanim rozprawi się z tym Mężczyzna, to nie tylko pokażę tę smakowitość, ale również podzielę się sposobem przyrządzania.
Dziś zatem, pierwszy przepis tego bloga – makaron z kurczakiem w szpinakowym pesto. Smacznego!

Continue reading