Piosenki świąteczne cz. 1 – anglojęzyczne

W zeszłym roku pisałam Wam o listopadowych choinkach, bombkach i reklamach świątecznych. Na całą tę atmosferę, o której wspominałam w tamtym wpisie, składa się oczywiście również muzyka, którą słyszymy choćby w rzeczonych supermarketach. Czyli piosenki świąteczne. Ja osobiście dobrowolnie słucham ich już od pewnego czasu, ale z wpisem dla Was poczekałam aż do grudnia. Tak w ramach poprawności politycznej. I w tym roku wiem, że (uf!) nie ja jedna zachwycam się tym rodzajem muzyki długo przed 24 grudnia! Nie jestem jedyną nienormalną, tak tak tak (dzięki Alex!)!

Continue reading

Eurowizja 2016 – 61 finał

Uwaga. Wpis miał się ukazać 13 maja, w piątek. Z powodu burzy, która porwała ze sobą internet, tak się nie stało. Nie zamierzam zmieniać jednak tekstu, więc proszę go potraktować jako piątkowy, ze wszystkimi konsekwencjami.

Właściwie co roku, od małego dziecka, oglądam Konkurs Piosenki Eurowizja (oczywiście wtedy, kiedy jest transmitowany w Polsce). To pierwszy program w mojej pamięci, który można śmiało nazwać „show muzyczne”. Później nastąpił ich wysyp, a ja jestem wierna tylko temu jednemu.
Chociaż… W zasadzie, gdy oglądam go teraz, to coraz bardziej show, a coraz mniej muzyczne…
Czy to Eurowizja się zmieniła, czy ja…?
Continue reading

Nowa płyta Caravan Palace – recenzja

Jakiś czas temu otrzymałam propozycję: „Chciałabyś napisać kilka słów o nowej płycie Caravan Palace?”. Po wklepaniu w Jedyną Słuszną Wyszukiwarkę nazwy, która z niczym mi się nie kojarzy, uzyskałam główną informację – elektro-swing. Nie zastanawiając się długo odparłam zatem: „Jasne!”. Bynajmniej nie dlatego, że kocham ten rodzaj muzyki. Właściwie to nawet go nie znam. To właśnie ta niewiedza skłoniła mnie do podjęcia się wyzwania. Zawsze to coś nowego, a ja lubię nowe rzeczy. Niedługo później przyszedł do mnie pocztą miły prezent. Bez zwlekania wrzuciłam płytkę do odtwarzacza i… pragnę przekazać Wam co sądzę o wydobywających się z niego dźwiękach.
Continue reading

„Listy do M 2” – recenzja

W tę sobotę, 14 listopada, Mężczyzna postanowił mnie zaprosić na randkę. Cóż lepszego nadaje się na randkę, niż pójście do kina (tudzież na film, bo dla niektórych to różnica)? A jeszcze na komedię romantyczną i to dzień po premierze?
Tak właśnie moja druga połówka wspiera moją działalność blogową – doskonale wiedział, że będę chciała to dzieło zrecenzować. Cóż zatem sądzę o filmie „Listy do M 2”?

Continue reading

„Zoo…” Katarzyna Groniec – recenzja

Po pierwsze wybaczcie, że nie było mnie tak długo. Natłok obowiązków i jednak trochę brak weny. Ale już wracam do rzetelnego pisania.
Cóż zatem dziś? Recenzja. Dzięki uprzejmości „SMILE PR” miałam okazję przesłuchać nową płytę Katarzyny Groniec pt. „Zoo z piosenkami Agnieszki Osieckiej”. Jak oceniam jej zawartość? Continue reading